sobota, 9 maja 2015

Domowe Dalgona 달고나

W tym tygodniu pod niebem Seulu doszło do spotkania międzyblogowego.

Spędziłam  dwa fantastyczne dni  szwendając się po koreańskiej stolicy z Gosią, prowadzącą cudny blog Za Moimi Drzwiami oraz Jej połowicą Robertem, który prowadzi bardzo interesujący blog Oswajanie Drogi.  

Oczywiście, jednym z punktów programu było oswojenie Street Food, co nastąpiło przy okazji zwiedzania pałacy,  sklepików z rękodziełem oraz picia pysznej herbaty w herbaciarni na Insa-dong, którą Gosia opisała TU, więc, ja powtarzać się nie będę, proszę poczytać u źródła ;) 

Na Sejong-daero słynne koreańskie ajummy wyrabiają i sprzedają Dalgona 달고나, czyli koreańskie, ręcznie robione lizaki.  





Ajummy zawsze sprzedają Dalgona przy zejściu na stację metra Gwanghwamun.
Przypomniałam sobie, że ja przecież Dalgona robiłam nie raz w domu! 
Przepis jest nadzwyczaj prosty a do tego wyrób lizaków możne być świetną zabawą z własnym maluchem tudzież zapożyczonym siostrzeńcem lub bratankiem.  

Składniki:

Cukier (ja używam brązowego, ale biały tez się nada)
Soda 

Przygotowanie:

Cukier rozpuszczamy w metalowej miseczce - Uwaga! Cukier szybko się pali, więc należny się skupić i dobrze przygotować stanowisko pracy (szczególnie, jeśli jest się w kuchni, tak jak ja, słoniem w składzie porcelany!).  Dodatkowo, cukier robi się gorzki po przypaleniu i proces trzeba zaczynać od nowa. 

Do rozpuszczonego cukru oddajemy szczyptę sody, nie za dużo, ponieważ zacznie buzować. 
Masa zbieleje (to efekt dodania sody).  



Wylewamy rozpuszczony cukier na pergamin wcześniej posypany ziarnami sezamu (w wersji oryginalnej sezamu się nie dodaje, ale ponieważ ja dodaję go do wszystkiego w mojej wersji sezam jest). 
Masę możemy (ale nie jest to konieczne) docisnąć talerzykiem (posmarujcie go wcześniej od spodu  olejem, żeby nie przywarł) w ten sposób lizak będzie cieńszy.
Odciskamy dowolny wzorek i gotowe!



Na moim dalgona odciśnięty jest króliczek Miffy z popularnej w Korei bajki.


Prosto z ulic Seulu, Smacznego!!




 

środa, 6 maja 2015

Katolicki Seul - spacer po miejscach kultu.



Dziś zapraszamy na spacer po Seulu katolickim. 

Nie jestem pewna, czy jakiś przewodnik po Korei dostarcza wiadomości o miejscach martyrologii chrześcijan w Seulu, ale takowe są i być może ktoś, kto odwiedzi Seul w przyszłości będzie bardziej zainteresowany powyższą tematyką, niż zwiedzaniem Seulu śladami gwiazd K-drama (o tym akurat można przeczytać w niewyobrażalnej ilości publikacji, są nawet cale przewodniki poświęcone jakże fascynującemu tematowi zwiedzania ;)

Koreańska Organizacja Turystyczna przed wizytą Papieża Franciszka opracowała trzy trasy zwiedzania obejmujące najważniejsze miejsca związane z historia katolicyzmu w Korei.
Przyznam, nie wszystkie miejsca odwiedziłam, choć w wielu z nich byłam, a w Katedrze na Myeong-dong bywam nawet dość regularnie, toteż właśnie od katedry zaczniemy nasz wirtualny spacer.


Wnętrze Katedry na Myeong-dong podczas niedzielnej mszy
Katedra Myeong-dong to Seulski kościół archidiecezjalny. Zbudowana została w 1898 roku a jej bryła przypomina troszkę Kościół Mariacki. Ma piękne sklepienia krzyżowe, choć za dekoracje służą nie piękne malowidła i bogata sztukateria, a białe ściany i czerwona cegła; prosto i pięknie.
Od 1900 roku do katakumb katedralnych transportowane były szczątki męczenników z całego kraju, które znalazły ty miejsce doczesnego spoczynku. Spacer po Myeong-dong TU.

Koreański katolicyzm trafił na półwysep z Chin dzięki uczonym, którzy szukali alternatywnej filozofii dla konfucjanizmu (kto chętny, może przeczytać więcej na ten temat w poście o tegorocznej Wielkanocy).
To podejście do katolicyzmu zaowocowało utworzeniem w 1855 roku pierwszego seminarium oraz Uniwersytetu Katolickiego (seminarium powstało 43 lata przed wybudowaniem katedry!). 
Na terenie uniwersyteckiego kampusu znajdują się piękne tereny zielone, dzięki czemu można tu odpocząć od zgiełku metropolii. 

Wszystkim, którzy czują „potrzebę wejścia” do kościoła podczas zagranicznych wojaży, a trudno im znaleźć na to czas w napiętym harmonogramie zwiedzania proponuję odwiedzić kościół Gahoe-dong mieszczący się w pięknym Bukchon Hanok Village (spacer po Bukchon TU).

Na terenie, na którym wybudowano kościół zorganizowana została pierwsza msza powszechna w Korei, to tu także ochrzczeni zostali członkowie ostatniej rodziny królewskiej. 
Do kościoła warto wejść jeszcze z jednego powodu; na dachu znajduje się ogród z tarasem widokowym, z którego rozciąga się piękny widok na Bukchon. Ogród nie zawsze jest otwarty, ale warto sprawdzić przy okazji wizyty w Bukchon, czy można wjechać na czwarte piętro kościoła z wyjściem na ogród. 

Kościół Gahoe-dong przypomina mi trochę zabudowę góralską ;)
Dziedziniec Gahoe-dong
Wnetrze Gahoe-dong
Jeśli ktoś lubi spędzać czas w ogrodach o większych gabarytach, niż te na dachach, proponuję Jeoldusan Martyrs’ Shrine (Świątynia Męczenników; Ściętych głów), znajdująca się u wybrzeży rzeki Han przy Parku Hangang, która, sama, otoczona jest pięknym ogrodem przypominającym Ogród Oliwny. 

Jeoldusan widoczny z poziomu parku Hangang
Pomnik upamiętniający męczenników na Jeoldusan . Środkowa i prawa część w kształcie używanych narzędzi tortur


W ogrodach otaczających świątynię, znajduje się polski akcent, popiersie JP II upamiętniające wizytę w Korei w 1989roku. Możemy tu również przycupnąć przy replice groty Matki Boskiej z Lourdes.
oraz zwiedzić muzea poświęcone historii katolicyzmu oraz przedstawiające sylwetki koreańskich męczenników, których szczątki złożone są w Świątyni Jeoldusan.   
                 
Park Hangang z widokiem na Yeouido

Po zwiedzeniu Jeoldusan, możemy usiąść na ławce w Parku Hangang (na wysokości mostu Yanghwa) z widokiem na Yeouido, czyli Seulski Manhattan, na spacer, po którym zapraszam za kilka tygodni.

Protestancki Yeoido Full Gospel Church
Na Yeouido znajduje się także największy, protestancki kościół w Korei Yeoido Full Gospel Church. Co prawda nie jest to kościół katolicki, ale warto nim wspomnieć, choćby ze względu na fakt, iż co niedzielę odprawiane są tu msze w obrządku protestanckim w językach obcych: angielskim, chińskim, japońskim, rosyjskim, hiszpańskim oraz indonezyjskim!. 

Dojazd:
Katedra Myeong-dong 
Myeong-dong Station, Subway Line 4, Exit 8

Gahoe-dong
Anguk Station, Subway Line 3, Exit 2

Jeoldusan
Hapjeong Station, Subway Line 2 and 6, Exit 7


Informacje szczegółowe trzech trasach zwiedzania  wspomnianych wyżej w linku: http://english.visitkorea.or.kr/enu/SI/SI_EN_3_6.jsp?cid=1935996

Forma PDF dostępna tu: http://www.martyrs.or.kr/html/pilgrimage_english_ebook.pdf


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...