środa, 24 września 2014

Asian Games czyli Olimpiada po azjatycku



Z Tokyo wróciłam w sama porę na Asian Games czyli Olimpiadę dla krajów azjatyckich.

Pierwsze tego typu mistrzostwa zorganizowane była w 1934 roku w Delhi. Tegoroczne rozgrywki odbyły się w Incheon koło Seulu. Korea gościła mistrzostwa już po raz trzeci, poprzednio kraj ten był organizatorem w 1986 i 2002 roku.

Maskotka Asian Games
Asian Games to impreza cykliczna odbywająca się co cztery lata, udział w niej bierze 46 azjatyckich krajów, a sportowcy rywalizują w 36 dyscyplinach, niektórych dość egzotycznych, jak na przykład  Sepaktakraw, który jest połączeniem piłki nożnej z siatkówką. 



Podstawowe informacje o Asian Games 2014 wraz z nazwami 36 dyscyplin.
 Sepaktakraw to bardzo dynamiczny sport i uważam, że świetnie by się sprzedał na Olimpiadzie. Trzy sety do 21 punktów, z krótkimi przerwami pomiędzy. Dlaczego używam mało wysublimowanego słowa ’ sprzedał’ mówiąc o sportowej rywalizacji? No cóż, sport to biznes, a Koreańczycy wiedzą jak podejść do biznesu żeby uzyskać satysfakcjonujące ROI. Oprócz samych zawodów sportowych, w których jak do tej pory (Asian Games trwają od 19 września do 4 października) Koreańczycy zajmują dobre pozycje, Asian Games wykorzystywane są do promocji Korei: turyzmu, myśli technologicznej, kuchni oraz kultury i jak zawsze, kiedy mamy odczynienia z marketingiem Koreańczycy wykonują wszelkie ruchy promocyjne śpiewająco. 


Korea vs. Singapur

W sobotę pojechałam do Incheon (godzinę od Seulu), na mecz Korea vs. Singapur właśnie we wspomnianym wyżej Sepaktakraw. Oprócz samego meczu, który był nadzwyczaj interesujący, wzięłam udział w kilku kulturalnych eventach. Jeśli chodzi o mnie i o gotowanie, w grę wchodzą tylko proste i łatwe przepisy. Zdecydowałam się więc na lekcję robienia ciasteczek ryżowych.  Ciasto było już przygotowane, ponieważ proces ten jest bardzo żmudny i długotrwały, a samego ciasta nie ugniata się, tyko ubija ogromnymi młotkami, ja z gotowego już ciasta uformowałam kuleczki, do środka dałam pastę ze słodkiej fasoli i używając tradycyjnych wytłoczek wycisnęłam na ciasteczkach wzorek ( taka sama procedura jak przy produkcji oscypka). Okazało się, że przy okazji liznęłam wiedzy, którą zaskoczyłam koreańskich współpracowników. Otóż, okazało się, że wytłoczki mają różne wzorki o ściśle określonym znaczeniu.  Tradycyjnie dawano w prezencie ciasteczka z określonym wzorkiem w zależności od tego, czego obdarowujący życzył obdarowywanemu (patrz opis pod zdjęciem). Okazało się, że moi współpracownicy nie mieli o tym pojęcia, wiec w poniedziałek w pracy czułam się jak Koreańska Wikipedia ;-)


Od lewej: szczęście, długowieczność, powodzenie w interesach.


Młotkami, na desce ubija się ciasto z mąki ryżowej.
Miałam też niepowtarzalną okazję zostać pobita przez moją kochaną Christine w „walce na myśli”. Technika rodem z matrixa. Gra polegała na tym, żeby skupić się na piłeczce i silą woli przesunąć ja w stronę oponenta. Ja zupełnie źle zrozumiałam polecenie i skupiłam się na czymś przyjemnym, no i dostałam za swoje. Christin zajęło 16 …..sekund (nie minut) żeby mnie pokonać…. Zabawa za to była przednia.


Bitwa ojca z synem


Swoje stanowisko miał także Koreanski Komitet Olimpijski ( Zimowa Olimpiada 2018 odbędzie się w Korei, kilka kilometrów od naszego domu w Wonju). Z zainteresowaniem przejrzałam ofertę, szczególnie, że kilka stoków olimpijskich będzie gotowych już tej zimy! Koniecznie muszę sprawdzić jakość – hihihi. Zresztą grzechem byłoby nie skorzystać z okazji, ponieważ najbliższy stok jest niecałe trzy kwadranse od domu! Sprawdzę i doniosę jak się jeździło.

Tyle o doznaniach sportowych. W sobotę wracamy do tematyki tokijskiej i przepisu ;-)



I’ve came back from Tokyo just in time for the Asian Games or the Olympics for Asian countries as you may call it.

The first such championship was held in 1934 in Delhi. This year's competition was held in Incheon near Seoul and it was third time for Korea to host Asian Games (1986 and 2002 were the previous two).

Asian Games is a periodic event held every four years, where athletes form 46 Asian countries compete in 36 disciplines, some quite exotic like the Sepaktakraw, which is a combination of football with the retina.

Sepaktakraw is a very dynamic sport that I personally think would sold well at the Olympics. Three sets to 21 points with short breaks in between, fab for selling advertising time. Why do I use the unsophisticated words 'sold' in relation to a beautiful tradition of competitiveness in sport? Well, sport is a business and Koreans know how to approach the business in order to obtain satisfactory ROI.
Apart from the sports competitions, where Koreans are getting well so far, Asian Games are an opportunity to promote Korea; its tourism, technology, cuisine and culture and as always, whenever the marketing is involved Koreans perform the art of marketing marvellously.

On Saturday I went to Incheon (one hour from Seoul) to watch Korea playing Sepaktakraw vs Singapore. In addition to the interesting match, I took part in several cultural events. Being a lousy cook I decided to take a lesson of rice cake making as it was damn easy. The dough was already prepared as this process is very tedious and long. All I had to do was to give it a final touch: form a ball, place some red bean paste in its center and using wooden pattern form it in to the desirable shape.

It turned out that I have gained some inside knowledge in a course of “cooking” that I surprised my Korean colleagues with!  It turned out that those patterns on cookies have special meaning. Traditionally, cookies were given as a gift so people were using different patterns depending on what they wanted to wish to the other person. My work colleagues (all Koreans) did not have a clue about those meanings, so on Monday at work I felt like a Korean Wikipedia;)

I had also a rare opportunity to be beaten by my dearest Christine in the "mind game". The technique originating from the matrix I believe ;-) The gole was to think about the ball to move it towards the opponent side. I completely misunderstood the command and focused on something…. pleasant and…. I have lost which was to be expected. It took  Christine 16 ... seconds (not minutes) to defeat me .... but it was funny as hell!

The Korean Olympic Committee had their information stand as well (Winter Olympics 2018 are held in Korea, a few miles from our home in Wonju). I looked through the offer with a special interest, especially since several Olympic slopes will be finished already this winter! I really have to check the quality - LOL. Besides, it would be a sin not to take advantage of this opportunity as the nearest slope is less than three quarters of an hour from home! I’ll check how they are and will let you all know.

So much for sports sensations. On Saturday, we are returning to Tokyo posts ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...